Zmiany skórne a tabletki...

Pokrewne
 
Zmiany skórne a tabletki...




KissMisiaa - Sro Sty 09, 2008 9:58 pm
Zauważyłam u siebie dziwną rzecz, podczas siedmiodniowej przerwy moja twarz była bez skazy, żadnych miejsc suchych, brak łuszczenia się skóry, ale przerwa się z kończyła i zaczęłam brać tabletki i pojawiły się suche, łuszczące miejsca na buzi. Nie jestem pewna czy to jest spowodowane przez tabletki, ale czytałam, że mogą wywoływać zmiany skórne. Jestem alergiczką, ale takich jak teraz problemów nigdy nie miałam. Byłam już z tym u dermatologa, przepisał maści sterydowe, ale ile można tym smarować skórę. Proszę o odpowiedzi.





benq - Sro Sty 09, 2008 10:33 pm
Może po prostu tabletki nie zatrzymują wody w organizmie i dlatego skóra się wysusza, u niektórych dość mocno. U mnie jest to samo, ale smarowanie kremami dobrze nawilżającymi pomaga.



Yasmin - Sro Sty 09, 2008 10:44 pm
Ale nie masz krostek? Moze by wystarczyl dobry krem nawilazajacy? Z Vichy byl taki jakis co nie tylko nawilzal naskorek ale glebsze partie. Ja wlasciwie odkad nie biore tabletek (zdecydowalam ze na razie przerwa) zauwazylam ze mam mniej krostek:) Aha i jest fajny peeling clear&clear rozgrzewajacy - zluszcza skore i daje takie uczucie natluszczenia. Moze kosmetyki zalatwia sprawe:)



Jasminka - Czw Sty 10, 2008 11:38 am
Wiesz, może to niekoniecznie tabletki? Może wina pogody? w domku cieplutko, a na zewnątrz zaczynamy się prawie oszraniać?:) może niedobór witaminek, związany z niepełnowartościową dietą, bardzo częsty właśnie w okresie zimowym?
Dziewczyny biegną z pomocą i podsuwają tu nawet konkretne kosmetyki- może warto wypróbować i zadbać o skórę troszkę bardziej niż zwyczajnie? jakieś specjalne zimowe kremiki też mogą załatwić sprawę.
Proponowałabym Ci najpierw w ten sposób,a jeśli to rzeczywiście nie pomoże i jeśli faktycznie powodem będą tabletki ( niestety moja koleżanka dostała wysypki o tabletek i problemy się skończyly wraz ze zmianą)- zmień je po konsultacji z ginekologiem.
Pozdrawiam i życzę udanej walki o piękną buzię;)





agat_r - Czw Sty 10, 2008 1:31 pm
a moze to reakcja alergiczna na jakis pokarm? ja np mam takie przesuszone plamy na twarzy po czerwonym winie i paru innych produktach. na takie przesuszenia kremy oilatum (cala seria jest w aptekach), "krem specjalny" emolium, kupulam ostatnio krem natluszczajacy zeby nie zamarzac na zewnatrz elo-baza (nie,nie kupilam go w skate-shopie;)). na plamy przesuszone na skorze masci kortykosteroidowe, ale to juz na recepte..



KissMisiaa - Czw Sty 10, 2008 3:25 pm
Moje drogie, dziękuje za odpowiedzi. Jedno wiem, że jestem uczulona na konserwanty, muszę unikać chipsów, majonezów itp. W dzieciństwie przeszłam alergie pokarmową na białko. Ale i tak muszę to z konsultować z ginekologiem...

P.S Gdybyście zobaczyły mój arsenał kosmetyków.



vectra - Czw Sty 10, 2008 4:15 pm

Byłam już z tym u dermatologa, przepisał maści sterydowe, ale ile można tym smarować skórę.
Oj można, i to dłuuuugo, jeśli nie ma innego wyjścia :/
Ja smaruję się już od ponad roku, ostatnio w związku z kolejnym swędzącym wysypem przeszłam się do kolejnego lekarza, z tego co mi pani powiedziała - różne zmiany skórne mogą się pojawić właśnie przy braniu tabletek, niekoniecznie szczególnie u alergików, i co najciekawsze - mówiła, że to wcale nie taka rzadka przypadłość u kobiet na hormonach, że jest ich całkiem sporo i coraz więcej - krostki, łuszczące się miejsca i różne różności...
U mnie pojawia się falami, ale ch.olerstwa się pozbyć nie da, cóż, coś za coś ...



KissMisiaa - Czw Sty 10, 2008 8:19 pm
Racja, a ja z tym latałam już wszędzie, tylko nie dawno właśnie za obserwowałam u siebie, że jak nie brałam to moja twarz była bez żadnych krostek i łuszczeń. Raz wybrałam się okulistki bo skróra na powiekach schodziła i dała kropelki pomogły ale dalej znów są...



agat_r - Czw Sty 10, 2008 9:19 pm
a i emulsja do ciala balneum intensiv zostala mi na takie luszczenia polecona przez dermatologa, a wrazie jakby nie dala rady, to wlasnie masci sterydowe. i wspolnymi silami dajemy rade.



vectra - Czw Sty 10, 2008 11:41 pm
Aha, no i jeszcze dobry jest w sumie nadmanganian potasu - KMnO4, kupujesz w aptece, kosztuje grosze, rozcieńczasz do bardzo lekko różowego kolorku i "smarujesz" sobie tym skórę, np wacikiem czy czymś takim. Nie ma interakcji z innymi specyfikami (tylko nie mam pojęcia jak jest u alergików). A czasem też przynosi ulgę skórze. generalnie działa antybakteryjnie, więc zależy też jakie się ma te zmiany skórne, jeśli jakieś krostki to dobrze je sobie przemyć czymś takim np.

To coś takiego jak np wapno musujące przy uczuleniach, taki jakby domowy szybki sposób na problem, dopóki nie trafi się do lekarza. :)

 
Copyright Š 2006 MySite. Designed by Web Page Templates